Przepis na rosół kapuśniaczy

grudzień 2012

Robi się zimno, więc co raz to wzrasta potrzeba gotowania rosołu.

Co prawda, w porównaniu do Polski to i tak jest ciepło. Szczególnie w ciągu dnia, gdy słońce świeci- całkiem jak polski wrzesień.

Ale słońce zachodzi szybko, a wtedy robi się naprawdę chłodno, zwłaszcza w domu. Ogrzewania centralnego brak, mury zimne, sufity wysokie (po to, by przy upałach ciepłe powietrze uciekało do góry. Niestety, to samo robi zimą). W środku mieszkania zamiast korytarza mamy mini- dziedziniec wewnętrzny. Żeby przejść z kuchni do „salonu”, z sypialni do łazienki, trzeba zawsze wyjść na dwór. Wodę bieżącą najczęściej mamy, ale nie z prysznica, tylko z kranika. Wanny, czy brodzika brak. Żeby się umyć, należy 20 min wcześniej włączyć geizer do grzania wody, następnie nalać ciepłą wodę do wiadra i stojąc na ziemi polewać się tą wodą za pomocą mniejszego wiadareczka z rączką. Najpierw myję się na ciele, a następnie, by nie zmarznąć, zakładam sukienkę i dopiero myję głowę.

Podsumowując, potrzeba ugotowania rosołu naprawdę wzrasta.

Włoszczyzny jako takiej brak, tzn. nigdzie w okolicy nie da się kupić pora, pietruszki, selera (co najwyżej w wyselekcjonowanych miejscach na drugim końcu Delhi). Z warzyw podobnych do polskich są czerwone, bardzo spiczaste marchewki ( a czasami jeszcze inny gatunek obłych, pomarańczowych marchewek) ziemniaki, kapusta, czerwona cebula.
Zamiast liści laurowych i ziela angielskiego- liście curry, świeży imbir, zielony i czarny kardamon, zielone chilly, czerwone chilly, goździki, kumin. Pieprz w ziarenkach i czosnek są.

Po kurczaka trzeba się wybrać na rynek kurczakowy, jedyne miejsce z mięsem w dzielnicy, jakieś 3 km od domu. W przeciwieństwie do Polski, w Indiach nie można kupić mięsa za każdym rogiem. Znaczna część społeczeństwa jest wegetarianami. A ci, co nimi nie są, mięso (najczęściej kurczaka, czasami rybę, baraninę) jedzą raz na tydzień. Od święta. W Polsce ludzie, którzy jedzą mięso z taką częstotliwością, mówią, że są wegetarianami, którzy tylko czasami odstępują od reguły.

W ciemnym zaułku ze straganami, chłopaki na Twoich oczach zabijają zamówionego kurczaka- podrzynają gardło, odmawiają zaklęcie/ modlitwę (to muzułmańskie chłopaki), wrzucają do wiadra by się trochę wykrwawił, ostygł. Po chwili obdzierają ze skóry i, wedle upodobania, kroją tasakiem na mniejsze lub większe kawałki. Najczęściej Hindusi kupują całego kurczaka i chcą mieć go pokrojonego w drobne kawałki razem z kośćmi. Gotują z tego potem różnego rodzaju curry z kury.

My kupujemy pół pokrojonej kury, bo tylko tyle nam się potem mieści w garku. Dostajemy je jeszcze ciepłe, zapakowane w czarnej, plastikowej siateczce (czarne, nieprześwitujące, plastikowe siatki służą sprzedawcom w Indiach do pakowania dwóch tajnych zakupów- mięsa i podpasek).

Całemu precedensowi przyglądają się z klatek pozostałe, strwożone kury. Jako kupujący też się temu wszystkiemu chcący, niechcący przyglądamy. Bierzemy w ten sposób pełniejszą odpowiedzialność za jedzenie mięsa. Albo chociaż choć trochę odpokutowujemy naszą winę w ten sposób. Wracając z kurczakowego rynku, jest mi zawsze trochę słabo.

Przepis na Rosół Kapuśniaczy wg. 5- ciu Przemian:

Składniki:

– pół kury bez skóry (ale ze skórą pewnie będzie jeszcze lepsze), pokrojone na drobne kawałki

-2-3 czerwone marchewki

-5 czerwonych cebul średniej wielkości

-pół niewielkiej głowy kapusty

-5-10 ząbków czosnku indyjskiego

-1 zielone chilly

-kawałek imbiru pokorojony na plasterki

-kumin indyjski

-2-3 ziarnka zielonego kardamonu, 1 czarnego

-3 goździki

-2-3 liście curry

-kilka ziarenek czarnego pieprzu

-1-2 łyżki suszonej włoszczyzny, jeśli się ma z Polski

-sól, sos sojowy

Przygotowanie:

1.Niecały garnek zimnej, pitnej wody wstawić na gaz.

2.Wrzucić do tej wody kawałki kurczaka.

3.Dodać szczyptę kuminu indyjskiego.

4.Dodać drobno pokrojone warzywa- marchewkę, ziemniaki, kapustę oraz suszoną włoszczyznę.

5.Dodać czosnek, cebulę, imbir, goździki, chilly.

6.Gotować na wolnym ogniu ok. 2 godzin.

7.do smaku dodać soli i/lub sosu sojowego i jeszcze tylko chwilkę gotować.

Zupa jest gęsta od warzyw i kurczaka, ale fani makaronu mogą ją też zjeść z makaronem.

Napisz komentarz

Twój e-mail jest tylko dla naszej wiadomości. Wymagane pola są zazmaczone*

*
*

Powrót