Warszawska jesień

Życie warszawskie pochłonęło nas bez reszty. Od września – po ponad rocznym tripie polsko- europejskim- prawie w ogóle nie podróżujemy, za to bardzo dużo podróżujemy do wewnątrz siebie i po wnętrzach stolicy.

Kilka przykładowych cytatów, które wynotowałam w trakcie tych eskapad:

 

  • Co robisz w ciągu dnia? czołgam się do swojego celu

    oraz dobrzy ludzie nigdy nie są bogaci

    z wystawy „Głos”w CSW, a konkretnie z instalacji „Opera Seria” Grzegorza Drozda, czyli indyjska opera egzystencjalna na 4 ekrany

  • God be blessed day by day 

    morał jednej z opowieści Dana Yashinskiego, kanadyjskiego Żyda. Na Festiwalu Opowiadania. Wariacja na temat Carpe Diem.

  • Przyjmować z pokorą i dumnie działać John Evans o nauce głoszonej przez Iyengarna, zmarłego w tym roku.

I jeszcze Regina Sommer, Binyavanga Wainaina, Wystawa w Centrum Kopernika, Księżyc i Iva Bitova.
przygotowania do  szeroko pojętego kolędowania oraz dalekie plany.
śpiewanie  hymnu Izraela jako Żydzi do filmu o japońskim bohaterze. a to tylko ostatnie dni.

wcześniej m.in. pieśni dziadowskie i opowieści o śmierci, chór Polin – wielkie otwarcie…..

Właśnie zaczął padać prawdziwy śnieg.

 

Napisz komentarz

Twój e-mail jest tylko dla naszej wiadomości. Wymagane pola są zazmaczone*

*
*

Powrót