21 grudnia 2014

morze w grudniu

[pe2-image src=”http://lh5.ggpht.com/-xmYjCjOjihk/VJXu45lQgJI/AAAAAAAABtg/ndRk0F8sRE0/s144-c-o/IMG_0197.JPG” href=”https://picasaweb.google.com/110375521600890825208/MorzeTheBest#6095040332013011090″ caption=”” type=”image” alt=”IMG_0197.JPG” ]


czytaj dalej…

12 sierpnia 2013

NordEuropa tour 2013 (Kopenhaga, Hamburg, Berlin, Warszawa)

Podtytuł trasy: „Hej, czy nie wiecie, nie macie władzy na świecie!”
[pe2-image src=”http://lh5.ggpht.com/-xWBrQ-IJrCw/Ugia97ax8SI/AAAAAAAABd4/D0cD4Q9PxKc/s144-c-o/DSCF7499.JPG” href=”https://picasaweb.google.com/110375521600890825208/DaniaNiemcyWarszawa#5911144899636490530″ caption=”” type=”image” alt=”DSCF7499.JPG” ]


czytaj dalej…

1 czerwca 2013

Kalkuta

26-28 maja 2013

[pe2-image src=”http://lh6.ggpht.com/-9tP_MaNjF5I/UaoRnJZTpWI/AAAAAAAABRY/Qp3QKlxgx_g/s144-c-o/DSCF6658.jpg” href=”https://picasaweb.google.com/110375521600890825208/KOLKATAWybrane#5884535227347608930″ caption=”” type=”image” alt=”DSCF6658.jpg” ]

Do Kalkuty pojechaliśmy na obóz kulturalny SPIC MACAY, w ramach którego braliśmy udział w warsztatach i koncertach. Program był po brzegi wypełniony od 4 rano do 10 wieczorem a wszystko odbywało się na kampusie na przedmieściu. Po tym przeżyciu postanowiliśmy spędzić trochę czasu w mieście. Już pierwszego wieczoru zostaliśmy zaproszeni przez poznanych przez nas baulów na spektakl w grupy teatralnej instpirującej się twórczością Jerzego Grotowskiego. W ich siedzibie wisi nawet plakat wrocławskiego festiwalu.

Potem trochę zwiedzaliśmy. Kalkuta – miasto inspirujące.


czytaj dalej…

8 maja 2013

Niedzielna wycieczka

5 maj 2012

W niedzielę, bardzo upalnym porankiem, wybraliśmy się do Old Delhi na uliczny targ książkowy.

[pe2-image src=”http://lh6.ggpht.com/-G1mRek_S94U/UYo5hD1vwxI/AAAAAAAABFY/EROPr1551kU/s144-c-o/DSCF6187.JPG” href=”https://picasaweb.google.com/110375521600890825208/SzalonyRikszarzBookMarket#5875571903987434258″ caption=”” type=”image” alt=”DSCF6187.JPG” ]

Kupiliśmy kilka książek, żadnej takiej, jakiej szukaliśmy. Do tego kilka starych monet dla dziadka, dwie pary spodni dla Witka, nie całkiem pasujące.

W tym upale, z zakupami, nie chciało nam się wracać do domu wersją ekonomiczną- autobusem tudzież rikszą, metrem, znów rikszą…

Zdecydowaliśmy się więc po prostu na dłuższą przejażdżkę autorikszą do domu. Ekonomicznie wcale to źle nie wypadło,  a jeszcze wycieczkę mieliśmy co się zowie.


czytaj dalej…

26 kwietnia 2013

Przepis na rosół kapuśniaczy

grudzień 2012

Robi się zimno, więc co raz to wzrasta potrzeba gotowania rosołu.

Co prawda, w porównaniu do Polski to i tak jest ciepło. Szczególnie w ciągu dnia, gdy słońce świeci- całkiem jak polski wrzesień.
czytaj dalej…

12 kwietnia 2013

Gotowanie – Sambar

[pe2-image src=”http://lh3.ggpht.com/-yFT5B4dm76Q/UWhF0TwdT5I/AAAAAAAAA8M/WC81HWLRhbU/s144-c-o/DSCF3504.JPG” href=”https://picasaweb.google.com/110375521600890825208/SambarCookingClass#5866015279609106322″ caption=”” type=”image” alt=”DSCF3504.JPG” ]

Nauka w gurukkulamie to nie tylko śpiewanie i gra na instrumentach. To spotkanie z Guru. Amma dała się namówić na lekcję gotowania jednej z podstawowych potraw Kerali – Sambaru. Ponoć, jeśli umiesz ugotować Sambar, to jesteś już w połowie Keralką/Keralczykiem. Asystują w kuchni Mustakeen i Jagadir, służący- pomocnicy Ammy. Ale ostateczne roztrzygnięcia smakowe należą do niej.

czytaj dalej…

11 marca 2013

Orkiestry dęte w Indiach

Mieszkanie w megamieście dostarcza przeróżnych wrażeń akustycznych. Jednym z najniezwyklejszych jest dźwięk indyjskiej orkiestry dętej. Jedyne w swym rodzaju połączenie wschodu z zachodem.


czytaj dalej…

18 lutego 2013

BURDON – koniec lipca 2012

Na początku był burdon. Kiedy przylatuję do Delhi, jest koniec lipca i środek pory monsunowej. Gorąco, mokro. Gdzie by się nie było, zawsze towarzyszy szum wentylatora. W dzień, w nocy, jest częścią każdego dźwięku, każdej myśli, każdego oddechu. Dzień i noc w pomieszczeniach niespecjalnie się nawet odróżniają, bo światła słonecznego często brak, ze względu na brak okien. Kiedy wysiada prąd (elektrownie latem nie wyrabiają z obsługą wszystkich wiatraków i klimatyzatorów, więc dzieje się to nagminnie) wiatrak staje, wszystko staje, światło, powietrze, życie. Nie idzie przeżyć bez wiatraka.
czytaj dalej…

Powrt